środa, 11 lutego 2015

Pistolet pod krynoliną


"Drapieżniki nie kochają swoich ofiar."
Małe, niepozorne, czasem nieco złośliwe wróżki. 
Tak myślą wszyscy.
Złe, podstępne, żądne krwi potwory.
To wie o nich Aileana. 
Mimo to nie może przeciwstawić się swojemu przeznaczeniu. Musi je tropić i zabijać, żeby one nie zrobiły tego z tymi, których kocha.
Nigdy więcej.
Bo co jest lepszą motywacją niż tragiczna śmierć najbliższej osoby na oczach dziecka?
Pod jej sukienką kryje się pistolet. W jej sercu pragnienie zemsty i odwaga, która zostanie wystawiona na próbę. Teraz musi zdecydować, jak daleko posunie się, by pomścić jedną śmierć, nie doprowadzając do kolejnych. A czy mówiłam już, że fae są podstępne?

"Tha mi duilich aur do shon."
Zawsze ciągnęło mnie do książek o fae. Po tym, jak przeczytałam "Żelaznego Króla", nie mogłam oderwać się od ich tematyki. Myślałam też, że żadna książka oparta na celtyckich legendach nie spodoba mi się tak bardzo jak ta autorstwa Julie Kagawy.
Pani Elizabeth May otworzyła mi oczy, przedstawiając własną, zupełnie nową wersję w zasadzie tej samej "bajki".
 Polubiłam postać Kiarana, mrocznego, zimnego nauczyciela Aileany. Jest tajemniczy, skryty i gra ważną rolę w całej historii. (z naciskiem na słowo historia. To musi coś znaczyć, biorąc pod uwagę fakt jego nieśmiertelności.) Ale to nie jedyny aspekt, który przypadł mi do gustu.
 Zostajemy wplątani w kłębek tajemnic i powikłań, nie dających nam zmrużyć oka, zaprzątających myśli w najmniej odpowiednich momentach (na przykład na kolacji ze znajomymi, którzy pytają, jak się macie, a Wy w odpowiedzi krzyczycie: "Wiedziałam!" lub nie reagujecie w ogóle.)
 Jak wszystkie do tej pory recenzowane przeze mnie pozycje, ta również zawiera wątek miłosny tak przezroczysty, że prawie niewidoczny. Pojawia się również element niezachwianej przyjaźni, który zawsze bardzo sobie cenię.
 To jedna z tych książek, w których szukam ukrytego epilogu albo zastanawiam się, czy dostałam wybrakowany egzemplarz, gorączkowo przerzucając ostatnie strony.
A drugi tom we wrześniu... Osobom niecierpliwym bądź o słabych nerwach polecam czekać na wydanie reszty serii :)

P.S. Oczywiście zapraszam na trailer :)
A, jeszcze jedno. W Polsce nie znajdziecie "The Falconer" nawet na dziale zagranicznym. Ale polecam ksiągarnie Waterstones, za rozsądną cenę z przyjemnością przetransportują upragnione książki do Polski :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz