sobota, 27 grudnia 2014

Coś nie tylko dla tych z depresją

" Poradnik Pozytywnego Myślenia"
Matthew Quick

"Świadomość, że cuda się zdarzają, wielu ludziom daje siłę do życia."

"Pamiętaj, przyszłość zaczyna się dziś."
 Życie Pata nie jest łatwe. Ma za sobą bardzo nieprzyjemny incydent związany z byłą żoną, prysznicem i nauczycielem. Dopiero co wyszedł z "niedobrego miejsca", zakładu dla psychicznie chorych i zamierza rozpocząć nowe życie. Codziennie ćwiczy, biega po osiedlu w worku na śmieci, grzecznie zażywa stosowne leki, czyta książki i praktykuje uprzejme zachowanie wobec ludzi. Wszystko to dla Nikki, kobiety, która nadal zajmuje najwięcej miejsca w jego sercu. Nasz bohater wciąż głęboko wierzy, że jego ukochana wróci, jeśli on nad sobą popracuje. 
Niestety, jak to zwykle w życiu i książkach bywa, po pewnym czasie wszystko zaczyna się walić. Nikki nie wraca, apodyktyczny ojciec oskarża go o złą passę ulubionej drużyny, a terapeuta nie chce współpracować. I właśnie w tym czasie w jego życiu pojawia się Tiffany - porywcza, zakompleksiona dziewczyna, która za Chiny nie chce się od niego odczepić. Pat usiłuje trzymać się swojego ulubionego hasła - "Excelsior". Ale czy pozytywne myślenie wystarczy, aby wytrzymać wszystko, co zrzuca na niego los?

"To nie twoje pragnienia, a czyny sprawiają, że jesteś dobrym człowiekiem."
 Zazwyczaj nie czytam książek, w których nie pojawiają się smoki, magia czy czarodzieje. Ale muszę przyznać, że kiedy ją otworzyłam, już nie chciałam jej zamknąć. Specyficzna relacja pomiędzy Patem a Tiffany zajmuje większość akcji książki. Nie znaczy to, że pominięto ważne wątki rodziny i przyjaciół głównego bohatera, jego planów, zmartwień oraz własnych przemyśleń. Nie zrobiono z niej także bezwzględnego romansidła, za co jestem niezmiernie wdzięczna. W zasadzie, wątku miłosnego zamieszczono tam bardzo niewiele, a nawet jeśli już się pojawia, jest on tak skomplikowany, że aż trudny do wykrycia. Powieść została napisana ciekawym i lekkim językiem, z którego odbiorem nie miałam problemu. Czytałam ją grubo ponad dwa lata temu, ale nadal pamiętam wiele wątków i wydarzeń, co z moją pamięcią musi coś znaczyć. Ludzie trochę dziwnie patrzyli na dwunastolatkę czytającą w pociągu książkę o tytule "Poradnik Pozytywnego Myślenia" (który na pierwszy rzut oka brzmi trochę jak rekwizyt niedoszłego samobójcy na odwyku.) Ale rozwiewam wszelkie wątpliwości - poza paroma wartymi uwagi cytatami i drobnymi lekcjami życia książka ta nie ma w sobie nic z poradnika. Polecam wszystkim, którzy...
 No, w zasadzie wszystkim :) 

"Mam wrażenie, że aby udokumentować stan mojej psychiki, trzeba było ściąć co najmniej dziesięć drzew." 
 Dla ciekawskich: na podstawie powieści powstał scenariusz filmu. W głównych rolach obsadzono Bradley'a Coopera (Pat)  i Jennifer Lawrence (Tiffany). Powiem teraz coś, co słyszy się ode mnie bardzo rzadko: to jedna z niewielu ekranizacji, które okazały się godne książki. Uważam, że film jest na równi z lekturą, może nawet wyżej o jedną setną. Może to dlatego, że kocham Bradleya i Jennifer, w szczególności razem, może to zasługa genialnej obsady drugoplanowej. Film ten znajduje się
 na mojej liście wartych obejrzenia. Oczywiście po przeczytaniu książki :)
~ Luck



                                                 Zwiastun dla zainteresowanych :)