wtorek, 10 lutego 2015

Dlaczego warto uważać na balu maturalnym



"Pokrętne dusze zawsze potrafią znaleźć do siebie drogę."
 Główni bohaterowie książki Cecelii Ahernn pt. ,,Na Końcu Teczy” to Rosie Dunne i Alex Steward. Postacie stają się najlepszymi przyjaciółmi, którzy są nierozłączni. Chłopak chcę studiować medycynę, natomiast jego przyjaciółka hotelarstwo. Po wyjeździe Alexa do Bostonu Rosie planuje wyjazd do szkoły hotelarskiej w tym mieście, by częściej spotykać się z przyjacielem. Niestety 
ich plany zupełnie się zmieniają po feralnym wydarzeniu na balu maturalnym.
Od tej pory każde z nich żyje swoim życiem, daleko od siebie, ale nadal mają ze sobą kontakt.
,,Na Końcu Tęczy” to zabawna książka epistolarna, czyli napisana w formie listów, liścików i wszelkich rozmów na czacie. Popularność tego stylu jest rzadko spotykana od XIX wieku od czasów wprowadzenia wszechwiedzącego narratora.

"Rosie
Zawsze źle piszesz wiem. Pisze się WIEM a nie WJEM.

Alex
Pszepraszam, panno idealna. Wjem, jak się pisze wjem."

Uważam, że owa książka jest w stanie trafić w gust każdego, niezależnie od wieku. Idealnie ukazane są problemy osób w różnym przedziale wiekowym, od 7 latka do dorosłej kobiety. Cudowne przejście od tego, czym są ważne sprawy dla dziecka, czy osoby dorosłej np. przyjęcie z okazji 7 urodzin i zaproszenie swojego przyjaciela, z czasem trudność dobrania idealnych ciuchów na imprezę, a w późniejszym czasie i wyprowadzka od rodziców czy znalezienie dobrze płatnej pracy.  Trzeba potwierdzić, że te wszystkie problemy sprawiają nam wielką trudność gdy jesteśmy w odpowiednim wieku. Sami bohaterowie przyznają, że dwie matematyki od rana nie są dla nich tak problematyczne, kiedy wreszcie dorośli i mają na głowie inne problemy. Ta książka potrafi wyczulić dorosłych na potrzeby dziecka, a także pomaga je zrozumieć.
 Daje nam szansę zauważyć, jak wiele rzeczy może wydarzyć się w naszym życiu, kiedy nie potrafimy zdobyć się na odwagę, by powiedzieć drugiej osobie o naszych uczuciach. Alex i Rosie są w sobie zakochani, lecz żadne z nich nie chce powiedzieć tego drugiej stronie w obawie przed rozpadem ich przyjaźni. Uważacie, że każda przyjaźń może przetrwać kilkuletnią rozłąkę?
Ja sądzę, że nie każda, choć idealnymi przykładami są na to Alex z Rosie (oraz Wasze dwie kochane adminki… nie widziałyśmy się od kilku lat, mieszkamy po przeciwnych stronach Polski, jednak nadal utrzymujemy kontakt!).

"Teraz już wiem na pewno, że tam, na końcu tęczy, czeka na mnie spełnienie marzeń."
Po przeczytaniu tej książki zrozumiałam wiele rzeczy. Wiem teraz, jak wielką rolę w życiu odgrywają przyjaźń, miłość i marzenia. Tak jak Rosie nie powinniśmy rezygnować z marzeń i zawsze dążyć do wyznaczonych przez siebie celów od początku do końca!
 Bardzo zachęcam wszystkich do przeczytania tej książki, gdyż podczas jej czytania śmiałam się i płakałam nie raz! I pamiętajcie, po jednym płukaniu żołądka nie trzeba rezygnować z alkoholu!
~Just Helondale

P.S. Mowa tu o książce, którą możecie znać pod tytułem "Love, Rosie" ze względu na jej zmieniony po wpuszczeniu do kin ekranizacji tytuł. Ale ponieważ jesteśmy wrogami takich sytuacji, postanowiłyśmy trzymać się pierwotnej wersji tej książki, z pierwotną wersją okładki. 

0 komentarze:

Prześlij komentarz